Jak wygląda proces wychodzenia z alkoholizmu?

leczenie alkoholizmuChoć alkoholizm często kojarzony jest ze schorzeniem, z którym zmaga się osoba uzależniona, nie można zapominać o tym, że, tak naprawdę, mamy do czynienia z chorobą, z którą zmaga się cała rodzina. Co więcej, osoby znajdujące się w najbliższym otoczeniu alkoholika, bardzo często stają się jego pomocnikami w piciu, choć, oczywiście, w zdecydowanej większości przypadków, nie zdają sobie z tego sprawy. Chory często traktowany jest tak, jak traktuje się niegrzeczne dziecko, a to nie ułatwia mu wcale podjęcia decyzji o inauguracji leczenia. Często zwraca się uwagę i na to, że alkoholizm jest chorobą dość demokratyczną, nie można bowiem nie zauważyć tego, że dotyka ludzi wywodzących się ze wszystkich środowisk społecznych, a ich sytuacja finansowa nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Znaczenia nie ma też wykształcenie, wiek i płeć, trudno mówić więc o jednoznacznych zależnościach i schematach.

Początki choroby również bywają zbliżone. Po alkohol sięga się po to, aby zyskać w ten sposób akceptację otoczenia, walczyć z nieśmiałością, uciekać od stresów i szukać sposobów na rozwiązanie codziennych problemów. Osoby, które decydują się na wzięcie udziału w terapii muszą mieć świadomość tego, że jej efekty najprawdopodobniej nie będą widoczne natychmiast. Pierwszym krokiem na drodze ku wyleczeniu jest uzdrowienie organizmu, niezbędne jest więc nie tylko odtrucie, ale także leczenie tych schorzeń, które stały się konsekwencją zatrucia chemicznego, niedożywienia oraz deficytu witamin. Kolejnym krokiem na drodze wiodącej ku normalności jest nauka rozumienia samego siebie oraz swojej choroby. Alkoholik musi uporządkować swoje życie uczuciowe, konieczne jest też opanowanie tych zasad, które pozwolą mu na pozytywne myślenie o samym sobie. Gdy będzie już pogodzony z sobą, może zacząć naprawiać relacje zepsute przez alkohol, a związane z innymi osobami znajdującymi się w jego otoczeniu.

terapia odwykowa od alkoholuBardzo często okazuje się też, że o wyleczeniu nie ma mowy tak długo, jak długo w alkoholiku nie dokona się swego rodzaju przemiana duchowa. Terapia jest zresztą potrzebna nie tylko samemu alkoholikowi, ale również jego najbliższych, osoby związane z nim uczuciowo często borykają się bowiem z problemem współuzależnienia. Problemem jest między innymi obsesyjna kontrola alkoholika, często dochodzi do tego jednak również obniżenie poczucia własnej wartości, a w dalszej kolejności również zaniedbywanie tak siebie, jak i dzieci. Często cała energia rodziny koncentruje się na bezskutecznych próbach wyperswadowania alkoholikowi picia, dochodzi więc do zaniedbania innych ważnych sfer życia.